↑ KLIKNIJ W OKŁADKĘ ↑


Bardzo mnie przekonuje zawarte w książce ojca Michała stwierdzenie, że gdyby zaistniała konieczność wybrania z Ewangelii tylko jednego fragmentu, który byłby syntezą całego nauczania Jezusa, to powinien to być 15 rozdział św. Łukasza.

Abp Grzegorz Ryś

Marzyło mi się, by ta malutka książeczka trafiła do rąk tych, którzy przychodzą do mojego konfesjonału. Bo każdemu, naprawdę każdemu chciałbym dać to, co było moim bardzo osobistym odkryciem: doświadczenie ojcowskiej miłości Boga. Zatrzęsła się pode mną ziemia, gdy Jezus objawił mi miłosierne oblicze swojego Ojca. A epicentrum tej duchowej rewolucji stał się dla mnie 15 rozdział Ewangelii wg św. Łukasza, który będziemy wspólnie rozważać.
o. Michał Legan
        
Mój komentarz video do Ewangelii na kolejny dzień, zawsze o godz. 22:00.

dodaj komentarz subskrybuj

Komentarze


Grzegorz, 2018-01-14 07:24:28

Dziękuję ewo mario.

m, 2018-01-13 21:18:28

Jak to dobrze, że jest Jezus. pozdrawiam, miłego, zdrowego wieczoru https://www.youtube.com/watch?v=uv6_iYoRKzI

ewa maria, 2018-01-13 20:02:45

... i dlatego CUD miał szansę się zdarzyć... Ludzie patrzą powierzchownie. Bieda kojarzona jest z zewnętrznym ubóstwem... nawet jeśli pod łachmanami i niedomytą twarzą ukrywają się mądrość, miłość, dobro i piękno... Chrystus widzi wszystko. Pereł wypatruje. Ma moc. Jeśli trzeba czyni cuda. My ślepcy, łatwo pozbywamy się ludzi - pereł, zupełnie nie poznając się na ich wartości i talentach. A kiedy - po czasie - przychodzi refleksja, przeważnie nie ma już kogo całować...

czciciel, 2018-01-13 13:08:55

był pewien biedak nie znany nikomu , trafił do pewnej rodziny Chrześcijańskiej a ponieważ był Katolikiem tym bardziej był niedoceniany , spotkał go Jezus i dał mu Skarb wewnętrzny o którym nie wiedział ... Ci natomiast nie mając z niego większego pożytku oddali go do przytułku , tam gdzie jego miejsce , do grzesznych i ubogich takich jak on . Stał się cud , gdy na zaproszony wieczorny poczęstunek przybywszy zauważył karteczkę z jego Imieniem przy miejscu , przy stole usiadł i zaczął im opowiadać o sobie a właściwie o Bogu , wtedy zobaczyli go takim jaki jest i zaczęli go całować ...

ewa maria, 2018-01-13 12:11:59

...rozłożyło mnie jednak na dłużej... oporna ta bakteria. Nie mam siły myśleć... patrzę tylko załzawionymi oczami w Oblicze Pana... z nadzieją, ale On każe mi na razie leżeć. W nocy, kiedy w marzeniach sennych kładłam głowę na Jego kolanach, pogłaskał mnie po niej. Oh! Zawali się parę spraw w przyszłym tygodniu...a może nie?! Może wcale nie jestem taka niezastąpiona? A ta moja "grypa" czy co to tam jest, to jest NIC, to "pikuś" jest wobec prawdziwych ludzkich cierpień i walk z chorobami, które trudno jest wyleczyć czy choćby zatrzymać rozwój... Leżę w łóżku z różańcem w ręku... dołączę więc za chwilę Grzegorzu do modlitwy o siły i wyzdrowienie dla Marzeny.

Grzegorz, 2018-01-13 09:59:29

Dzisiaj Waszej szczególnej modlitwie powierzam Marzenę walczącą z chorobą nowotworową. Potrzebna jest Wiara i uzdrowienie ciała. Dziękuję.

Grzegorz, 2018-01-13 09:56:27

Akt woli Lewiego, początek Podróży, jest spontaniczny, potem dochodzi wytrwałość. Dziękuję Ojcze Michale. Ave Maria, Refugium Peccatorum!

Teresa 2, 2018-01-13 09:51:09

Ojcze z Nieba jak dobrze , ze ciagle nas przywolujesz ku Tobie, ze mimo naszych przewinien nie jestesmy Ci obojetni

., 2018-01-13 08:49:17

Najwyraźniej widzi się przechodzącego Boga, słyszy się Jego wołanie i zaproszenie w doświadczanej niemocy i bezradności. Niedostatek, cierpienie wyostrzają wrażliwość na Głos. Nie to jest najważniejsze kim był Lewi (imię Lewi wskazuje, że był to człowiek należący do cenionego w Izraelu rodu, z którego wywodzili się kapłani), ale co przeżywał, co w sobie niósł, jaki wewnętrzny ciężar uruchomił go, otworzył na dar Spotkania. Syn Alfeusza, syn zmiany (gr. halfaiou) do której dojrzał i dlatego wstał i poszedł za Jezusem. WIDZĄCY dziś woła mnie na wyżynę, zaprasza do Stołu, zalewa oliwą rany, składa Pocałunek na mojej duszy. Jezu, dziękuję za wszystko, co dziś uwrażliwia mnie, pokazuje mi Ciebie przechodzącego i zapraszającego w drogę za Tobą.

Jolanta, 2018-01-13 08:30:39

"A on wstał i poszedł za Nim..." - Gdy Jezus wzywa, nie mogę się wahać, zwlekać ani odkładać decyzji na później. W takiej sytuacji nie podejmę powołania. Powołanie Jezusa jest łaską, która niepodjęta - przemija.

cris, 2018-01-12 22:37:23

Jak wielkiej ufności Panu uczą te słowa Ewangelii

Subskrybuj newsletter!

Jeśli chcesz codziennie wieczorem otrzymywać komentarz video na kolejny dzień, wpisz się na listę mailingową.

Kontakt


Zachęcam, by przekazywac wszystkim zainteresowanym wiadomość o
"Kilku słowach o Słowie",
aby ta wspólnota osób pochylonych nad Ewangelią, która daje życie,
wciąż się rozszerzała.

o. Michał Legan OSPPE
Zakon św. Pawła Pierwszego Pustelnika

Jasna Góra, ul. Kordeckiego 2
42-225 Częstochowa

© Michał Legan OSPPE / design: ordigital.pl