Kilka słów o Słowie

Czytania na dzisiaj

Video
rekolekcje

Newsletter

Jeśli chcesz codziennie wieczorem otrzymywać video-komentarz na kolejny dzień, wpisz się na listę mailingową

Intencje modlitewne Umieść baner na swojej stronie! księgarnia katolicka Niedziela Jasnogórskie Centrum Modlitwy Zawierzenia

Zakon paulinów

Być Paulinem…

Każdy, kto wyrusza w drogę, musi odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest jego celem, jaki sens ma jego wędrówka i kto ma być jego przewodnikiem. Kiedy więc pytam siebie dzisiaj, co znaczy być paulinem, to wpierw wyrażam moją wewnętrzną zgodę na to, że paulinem się nie jest ot tak, od pewnego momentu – człowiek raczej „staje się” paulinem przez całe swoje zakonne życie i nieustannie uczy się, krok po kroku, tego swojego powołania – tej drogi, na którą zawsze zaprasza Jezus: „Nie wyście mnie wybrali, ale ja was wybrałem”.

         A więc po pierwsze: cel. Kiedy błogosławiony Euzebiusz, założyciel naszej eremickiej wspólnoty zasnął pewnej błogosławionej nocy z głową pełną marzeń o wielkim chrześcijańskim ideale, Duch Święty natchnął go wyjątkowo pięknym snem: Oto wiele małych płomieni rozsianych po lasach i wzgórzach naddunajskich złączyło się w jeden wielki płomień, który oświetlił i ogrzał cały – pogrążony w mroku i chłodzie - świat. To proroctwo odnosi się do całej naszej zakonnej wspólnoty i do każdego paulina z osobna: dołączam swój mały płomyczek, swoje życie, swoje marzenia, plany, swoje szczęście, ale także swoje ograniczenia i braki do wspólnego płomienia, silnego siłą każdego mnicha i słabego słabością każdego z nas, aby Jezus mógł się nami posłużyć dla zbawienia świata.

         Po drugie: sens wędrówki. Pielgrzym wyrusza z rodzinnego domu, aby odnaleźć coś znacznie większego – miejsce, które stanie się jego własnym domem, jego komnatą spotkania z Tym, którego kocha najbardziej. Pielgrzym potrzebuje mapy i pokarmu, inaczej zginie lub zasłabnie w drodze. I my – paulini – mamy swoją mapę na drodze do domu Ojca: jest nią Pismo Święte, Słowo Życia. Mamy także pokarm, który jest ucztą wyborną: Eucharystię, ona daje nam życie.

         Po trzecie: kto jest naszym przewodnikiem? Komu zaufać, gdy chodzi o całe życie? Paulini znają odpowiedź! Zaufaj Chrystusowi, który daje nam swoją Jasnogórską Matkę jako przewodniczkę, a poprzez wzór Św. Pawła Pierwszego Pustelnika uczy nas, co znaczy być „sam na sam z Bogiem” – Solus cum Deo solo!

         Nie można „zostać” paulinem. Można się nim stawać przez całe życie, powierzając Panu wszystkie chwile swojej wędrówki, każdą radość i każdy upadek. Trzeba Go szukać, nieustannie szukać, bo On bardzo pragnie nas odnaleźć  - na pustyni naszego serca.


Zakon Paulinów – historia i współczesność

 Według legendy, gdy błogosławiony Euzebiusz - założyciel pierwszej eremickiej wspólnoty paulińskiej - zasnął pewnej nocy, Duch Święty natchnął go wyjątkowo pięknym snem: Oto wiele małych płomieni rozsianych po lasach i wzgórzach naddunajskich złączyło się w jeden wielki płomień, który oświetlił i ogrzał cały – pogrążony w mroku i chłodzie - świat. Euzebiusz potraktował ową wizję jako zachętę do zgromadzenia wielu pustelników, zamieszkujących góry i lasy,  w jednym klasztorze, gdzie zachowując swój styl życia sam na sam z Bogiem, będą oni mogli jednocześnie cieszyć się życiem wspólnoty chrześcijańskiej.

Nowo utworzona społeczność zakonna przyjęła nazwę ”Braci Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika”, gdyż eremici pragnęli kształtować swoje życie na wzór Św. Pawła z Teb, który stał się patriarchą Zakonu. Kościół uroczyście uznał go za pierwszego pustelnika podczas kanonizacji, mającej miejsce w 491 r. w Rzymie, za pontyfikatu papieża Gelazego I.  

Paweł urodził się w Tebach - starożytnej stolicy faraonów - w 228 r. Pierwsze lata spędził szczęśliwie w domu rodzinnym. Gdy miał 20 lat, rozpoczęły się prześladowania Dioklecjana. Dowiedziawszy się, że jego zięć-poganin z powodu jego bogactwa planuje wydać go w ręce prześladowców, Paweł porzucił wszystko co posiadał, odszedł na pustkowie i zamieszkał w jaskini. Prześladowanie trwało krótko, bo zaledwie dwa lata, ale Paweł tak dalece zasmakował w ciszy pustyni, że postanowił tam pozostać na zawsze. Jako pustelnik spędził samotnie 90 lat! Przez cały ten czas żywił się tylko daktylami i połówką chleba, którą codziennie przynosił mu kruk. Kiedy był bliski śmierci, odwiedził go św. Antoni, pustelnik. Tego dnia kruk miał przynieść Pawłowi cały bochenek. Legenda ta znalazła swoje odbicie w herbie zakonu paulinów: kruk na palmie z bochenkiem chleba i dwa lwy, które – według przekazu Św. Hieronima - pogrzebały ciało Św. Pawła na pustyni.

Dziś pełna nazwa Zakonu Paulinów brzmi: Ordo Sancti Pauli Primi Eremitae - Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika. W roku 1308 kardynał Gentilis, legat papieża Klemensa V, nadał wspólnocie w imieniu stolicy Apostolskiej regułę św. Augustyna. Zakon rozprzestrzenił się na Węgrzech i Półwyspie Bałkańskim, w Polsce, Austrii i Niemczech, znany był także we Włoszech, Francji, Hiszpanii i Portugalii, skąd dotarł do Ameryki Południowej wraz z pionierami chrześcijaństwa.

Z Węgier Zakon Paulinów rozprzestrzenił się na obszar Chorwacji, gdzie powstało około 50 klasztorów, zaś w Remete zbudowano pierwsze sanktuarium maryjne Zakonu. W Chorwacji wprowadzono po raz pierwszy pauliński brewiarz i mszał. Paulini prowadzili własne szkoły, także uniwersytet. Spośród Paulinów wywodzili się biskupi, a nawet 1 kardynał - męczennik.


Do Polski z Węgier, z klasztoru Marianosztra (Nasza Maria) sprowadził Paulinów książę Władysław Opolczyk. Paulini przybyli w 1382 r. do Częstochowy, otrzymując wzgórze jasnogórskie wraz z niewielkim kościołem pod wezwaniem Matki Bożej. W nim wkrótce umieścili, od wieków otaczany wielką czcią, Cudowny Wizerunek Matki Najświętszej, przywieziony przez fundatora z Bełza. W toku historii Jasna Góra stała się duchową stolicą Polaków, symbolem wierności i religijności narodu, a także, jako pierwszy klasztor pauliński w Polsce, matką innych domów zakonnych.

Szczyt swego rozwoju Zakon Paulinów osiągnął w XVI wieku, kiedy to w krajach Europy, a nawet w Palestynie i Egipcie w 8 prowincjach istniało 300 klasztorów. Klęska wojska węgierskiego pod Mohaczem w 1526 r. przyniosła wielkie spustoszenie Zakonu. Turcy zburzyli dziesiątki klasztorów, spłonęły archiwa i biblioteki, zakonnicy ponieśli męczeńską śmierć. Reszty dopełniła reformacja.

Po tych wydarzeniach centrum życia zakonnego zaczęło powoli przesuwać się w stronę Jasnej Góry. Od XVII w. Zakon przeżywał swój rozkwit na ziemi polskiej. Paulini weszli w bardzo żywy i prężny okres działalności apostolskiej, nauczania ludu przez misje. Oddawali się pracom naukowym, niejednokrotnie stawali na czele narodowych zrywów, jako obrońcy wartości kościelnych i narodowych. U schyłku XVIII w. polska prowincja liczyła ponad 80 klasztorów, rezydencji, parafii i administratur paulińskich. Zakonnicy poszerzali nadal swą działalność duszpasterską, otaczając opieką chorych i cierpiących. W tym czasie powstają także nowe kościoły i inne budowle w wypracowanym przez Paulinów prostym i pięknym stylu (kościoły w Warszawie, Krakowie, Leśnej Podlaskiej).

Rozbiory Polski i okres narodowej niewoli stał się czasem dla Zakonu bardzo niekorzystnym. Z tej dziejowej zawieruchy ocalały tylko dwa klasztory: Jasna Góra i Skałka w Krakowie. Po odzyskaniu niepodległości rozpoczęło się powolne odradzanie życia paulińskiego.


Aktualnie w Polsce, poza Jasną Górą, gdzie mieści się Dom Generalny, paulińskie klasztory i domy zakonne znajdują się: na Bachledówce k/Zakopanego, Miechowie, Błotnicy k/Radomia, Brdowie, Częstochowie, w Krakowie na Skałce (klasztor i Wyższe Seminarium Duchowne), Leśnej Podlaskiej, Leśniowie, gdzie znajduje się dom nowicjacki, Łęczeszycach, Oporowie k/Kutna, Łukęcinie, Paulinach-Mochowie, Toruniu, Warszawie, Wielgomłynach, Wieruszowie, we Włodawie, Wrocławiu i Żarkach-Letnisko. Paulini mają także klasztory w wielu krajach Europy (m. in. na Węgrzech, Chorwacji, Słowacji, w Niemczech i Włoszech), są obecni w Stanach Zjednoczonych i Australii, a także na misjach w RPA i Kamerunie. Zakon liczy obecnie ponad 500 członków.

    Poprzez wieki zmieniał się duchowy profil Zakonu i jego posłannictwo. Z biegiem czasu wobec zmieniających się okoliczności oraz otwierając się na znaki czasu, nabrał zakon cech wspólnoty kontemplacyjno - czynnej. Najważniejsze cechy duchowości paulińskiej to: kontemplacja Boga w samotności, umiłowanie modlitwy liturgicznej i pokuty, kult maryjny, działalność duszpasterska jako służba pielgrzymującemu ludowi Bożemu. Papież Jan Paweł II mówił zaś w specjalnym przemówieniu, że szczególnym posłannictwem zakonu jest „jasnogórski charyzmat”...