↑ KLIKNIJ W OKŁADKĘ ↑


Bardzo mnie przekonuje zawarte w książce ojca Michała stwierdzenie, że gdyby zaistniała konieczność wybrania z Ewangelii tylko jednego fragmentu, który byłby syntezą całego nauczania Jezusa, to powinien to być 15 rozdział św. Łukasza.

Abp Grzegorz Ryś

Marzyło mi się, by ta malutka książeczka trafiła do rąk tych, którzy przychodzą do mojego konfesjonału. Bo każdemu, naprawdę każdemu chciałbym dać to, co było moim bardzo osobistym odkryciem: doświadczenie ojcowskiej miłości Boga. Zatrzęsła się pode mną ziemia, gdy Jezus objawił mi miłosierne oblicze swojego Ojca. A epicentrum tej duchowej rewolucji stał się dla mnie 15 rozdział Ewangelii wg św. Łukasza, który będziemy wspólnie rozważać.
o. Michał Legan
        
Mój komentarz video do Ewangelii na kolejny dzień, zawsze o godz. 22:00.

dodaj komentarz subskrybuj

Komentarze


., 2018-07-10 20:02:57

Jezus żyje i idzie z nimi, w codziennych zmaganiach, nie dla „parady”… Umarł za każdego z nich. „Mój Chrystus połamany” warto tę książkę Ramona Cue Romano S.I. przeczytać. Jest to opowieść o wędrującym Ukrzyżowanym, bez krzyża, bez połowy nogi, bez ręki do ramienia, choć zachował głowę, nie miał twarzy. Wędrował w „niewygodne”, wręcz skandaliczne dla nas miejsca. Spotkałam Go osobiście dwa razy: w kontekście związku niesakramentalnego i właśnie w kontekście osób homoseksualnych. Zaproszona do domu zamieszkanego przez parę homoseksualną zadawałam sobie pytania: iść? Może nie wypada… A świadectwo wobec sąsiadów, przecież habit... Zdecydowałam pójść. Gdy weszłam do pokoju, oniemiałam, na głównej ścianie oświetlony połamany Chrystus na krzyżu, łzy kapały mi ciurkiem, przyszedł tu przede mną, nie wahał się, nie rozważał. Nie płacz - powiedział do mnie gospodarz domu – nie zniszczyliśmy Krzyża, znaleźliśmy Go w śmietniku obok cmentarza i jeszcze jeden mamy w kuchni i sypialni. Zabraliśmy, bo ON JEST OKALECZONY TAK SAMO JAK MY… Zawsze okazywałam im akceptację, choć wyraźnie wyartykułowałam prawdę o grzechu w którym żyją. Byli w Częstochowie, oprowadziłam ich po Jasne Górze, chcieli modlić się prze Ikoną, zaprowadziłam przez zakrystię do Maryi, nikogo nie było w kaplicy, modlili się przez dłuższą chwilę. A ja patrząc w oczy Maryi powiedziałam: To też są Twoje dzieci, Twój Syn ich nie zostawił i Ty i się nimi opiekuj. Czasem dzwonią, prosząc o modlitwę. Tydzień temu godzinny telefon, rozmowa o życiu, o wierze, o Ewangelii. Życie jest dynamiczne i nieprzewidywalne, zobaczymy co jeszcze przyniesie…

ewa maria, 2018-07-10 18:50:42

... podobno niektórzy we wczorajszym kolorowym przemarszu krzyczeli: "gdyby Jezus żył... poszedłby z nami!". Myślę sobie, że to prawda... pewnie by poszedł, ale nie z motywacji, które sobie co niektórzy wyobrażają i tym samym grzech tłumaczą, albo że nacjonalizm popiera czy bolszewizm. Ja myślę, że Jego obecność jest potwierdzeniem, że przyszedł nie do świętych, ale do grzeszników... czyli do ludzi wszystkich...by dać im wsparcie i nadzieję ZBAWIENIA. On tam był w pogotowiu, aby zakrzyknąć: kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci... pokrzyczeli i nikt nie rzucił... Twierdzę, że wczoraj poruszyło się całkiem sporo serc...

., 2018-07-10 18:02:48

Dziękuję:) Gdy gasną wokół światełka i gęstnieje mrok, to tylko po to, by pozwolić rozbłysnąć ŚWIATŁU, by w Jego Blasku zobaczyć na nowo swoją drogę.

czciciel, 2018-07-10 14:47:42

Zadana nam POTRZEBA WSPÓLNOTY nie jest li tylko do rozeznania Słowa Bożego KROPECZKO , ale realnym dotykiem Boga , modlitwa zaś wiążę Ciebie z nami i podprowadza ku Niemu Samemu , JESTEŚMY Z TOBĄ , niesiemy się wzajemnie nie zapominaj o nas ...

Aktorka, 2018-07-10 10:51:49

polecam Psalm 23

., 2018-07-10 08:22:40

Jezus widział tłumy, ale w tłumie widział każdego człowieka z osobna, pochylał się nad ludzką biedą, chorobą i słabością, uzdrawiał, dostrzegał samotność, brak relacji, odrzucenie, ale przede wszystkim pocieszał Dobrą Nowiną, Radosną Nowinę o Pasterzu pełnym litości, który nie porzuca, ale do końca, za każdą cenę trwa przy swoich owcach. Dziękuję Tobie Jezu, że Ciebie obchodzę, że podtrzymujesz moje życie i wnosisz w moje serce pocieszenie, gdy wokół gasną światła...

Grzegorz, 2018-07-10 07:04:40

Mam w bliskiej rodzinie taką osobę. To naprawdę rozpaczliwy los. Codziennie proszę Pana o łaskę Wiary dla niej. Dziękuję Ojcze Michale. Ave Maria, Mater Fidei!

lucy, 2018-07-09 22:55:36

.. jak to dobrze,że mam Ciebie Jezu, jak to dobrze,że bez Ciebie czuję się samotna , bezpańska,jak to dobrze ,że Twoja miłość mnie szuka... bo Miłość zawsze szuka miłości ... dziękuję Ci Panie i kocham Cię, Jesteś blisko mnie Jestes ze mną, Jesteś we mnie i to wystarczy bym była :) dzięki o. Michale błogosławionego dnia :)

czciciel, 2018-07-09 22:41:49

Kiedy na ciebie patrzę to widzę Jezusa na rękach Maryji jak trzyma w Swych rękach najcenniejszy Skarb , SŁOWO OJCA ... lubię słuchać , patrzeć , trzymać się tak jak ON Maryji , gdy się zagubię i od razu uciekam się do Niej ...

ewa maria, 2018-07-09 22:40:20

... wszelkie cielce odrzucam... Tylko Ty Jesteś! Wiem, że siewcy wiatru, zbierać burzę będą... Prawo Boże nie jest mi obce, ale nie składam krwawych ofiar. Tobie Boże, miłosierdzie bardziej się przecież podoba... Wczoraj, znękane tłumy pokonywały częstochowską Aleję Najświętszej Maryi Panny... Jedne prowokacyjnie i bałwochwalczo, inne oporowo - nacjonalistycznie.. Taka rozbujała propaganda obu! Był jeszcze trzeci tłum. Obserwatorzy, wśród których byli modlący się w sprawie obrońcy życia i rodziny, ale też komentujący wydarzenia jako ciemnotę i zacofanie w "postępowej i wyzwolonej Europie"... No cóż..., każdy wybiera za kim idzie...

Subskrybuj newsletter!

Jeśli chcesz codziennie wieczorem otrzymywać komentarz video na kolejny dzień, wpisz się na listę mailingową.

Kontakt


Zachęcam, by przekazywac wszystkim zainteresowanym wiadomość o
"Kilku słowach o Słowie",
aby ta wspólnota osób pochylonych nad Ewangelią, która daje życie,
wciąż się rozszerzała.

o. Michał Legan OSPPE
Zakon św. Pawła Pierwszego Pustelnika

Jasna Góra, ul. Kordeckiego 2
42-225 Częstochowa

© Michał Legan OSPPE / design: ordigital.pl