↑ KLIKNIJ W OKŁADKĘ ↑


Bardzo mnie przekonuje zawarte w książce ojca Michała stwierdzenie, że gdyby zaistniała konieczność wybrania z Ewangelii tylko jednego fragmentu, który byłby syntezą całego nauczania Jezusa, to powinien to być 15 rozdział św. Łukasza.

Abp Grzegorz Ryś

Marzyło mi się, by ta malutka książeczka trafiła do rąk tych, którzy przychodzą do mojego konfesjonału. Bo każdemu, naprawdę każdemu chciałbym dać to, co było moim bardzo osobistym odkryciem: doświadczenie ojcowskiej miłości Boga. Zatrzęsła się pode mną ziemia, gdy Jezus objawił mi miłosierne oblicze swojego Ojca. A epicentrum tej duchowej rewolucji stał się dla mnie 15 rozdział Ewangelii wg św. Łukasza, który będziemy wspólnie rozważać.
o. Michał Legan
        
Mój komentarz video do Ewangelii na kolejny dzień, zawsze o godz. 22:00.

dodaj komentarz subskrybuj

Komentarze


ewa maria, 2018-07-09 19:23:45

No, uporałam się z garem czarnej porzeczki. W słoiczkach ustawionych dwurzędem, oczekują teraz pasteryzacji. Biorę się za czerwoną... a w wannie moknie jeszcze przeogromny bukiet botwinki. Moje paznokcie szokują czernią... będzie trzeba jakieś ręczne pranie zrobić wieczorem... Pozdrawiam wszystkie kuchareczki - kochane gospodyńki domowe i zakonne. Te wszystkie, którym żal, i które dbają..., aby coroczne dary Boże z ogrodu, nie zmarnowały się, które ciągle szukają dla nich dłuższej przydatności do spożycia... bo wiedzą, że kiedyś komuś posłużą... a może i życie uratują?! ( Pamiętacie film "Pianista" ? Jak bohater szukał w piwnicach "wecków" i konserw?)Tak i ja czynię, choć sama wiele z tego nie potrzebuję... ale jak mówi moja córka: dziękujmy Bogu, że mamy! Może za chwilę to właśnie - jako jedyne - będziemy mogli spożyć... niechaj więc się cieszę, że mam co do słoików wkładać... No i wiecie co?, co roku narzekam... i co rok cieszę się, kiedy mam najmniejszą sposobność obdarowania kogoś zawartością swojej piwnicy... :-) Ależ fajnie Kropeczko, że Ty i ja mamy teraz kuchenny dyżur...

., 2018-07-09 14:36:54

Zaczęłam kilkudniowy dyżur w kuchni. Lubię proste, konkretne czynności, bo one pomagają mi trwać przy Jezusie, w ciszy Go uwiebiać i przywoływać Jego Twarz. Myślałam dziś o kuchni w nazaretańskim Domu, a gdy podjadano świeżo upieczone naleśniki próbowałam zaglądać w zapewne ubogie menu, ale przygotowane przez Maryję z wielką Miłością, bo zapewne z taką troszczyła się i dogadzała swym ukochanym Mężczyznom, którzy zapewne często tam zaglądali.

ewa maria, 2018-07-09 10:48:03

... znów przypomina mi się to wielkie pragnienie dotknięcia Monstrancji z Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie... kiedy to niesiony rękami o. Ciechanowskiego przemierzał jasnogórską bazylikę... a potem ta uspokajająca myśl, że przecież dotykam Boga w Eucharystii... bliżej już się nie da... dopiero w Niebie, twarzą w twarz. Panie mój pragnę Cię i za Tobą tęsknię! Ty leczysz mnie prawdziwie każdego dnia. I będę zdrowa! Jutro... pojutrze... Wyzdrowieję! A mój kręgosłup nie jest tu najważniejszy. Miejmy wszyscy dobry dzień! :-) P.S. Dziś moja kuchnia przypomina przetwórnię owocowo-warzywną. Nie wiem kiedy to przerobię?... słoiki czekają, a ja na 13-tą do wnuczki. Jakże lubię ją przytulać!

Teresa 2, 2018-07-09 09:56:54

Bylam u Mamy i to dotykanie nadal mam w sercu cudne chwile i tyle :)

Jolanta, 2018-07-09 08:41:20

"Jezus wstał i poszedł za nim". Dzisiaj jest tak samo - Jezus od razu wstaje i przychodzi do mnie, gdy zwracam się do Niego z prośbą. Bez ociągania spieszy mi z pomocą.

., 2018-07-09 08:22:54

Tak. Ból i łzy w oczach, gdy modląc się wczoraj przypominałam historie tych, których Pan Bóg postawił na mojej drodze. Oni nigdy nie szli w marszu równości, niosą swoje życie, pozornie beztroskie, szczęśliwe, wesołe (gay) w ukryciu. Myślałam o moim profesorze, kolegach zza kościelnych organ… Jeden z nich mówił: nie wiesz jak to jest obudzić się rano i nie móc spojrzeć w lustro ze świadomością kim się jest…, próby samobójcze, terapie. To już nie jest nie jest takie kolorowe… Do spotkania Ewuniu:)

., 2018-07-09 08:07:19

Szukać okazji, aby dotknąć Boga, ale też pozwolić się Bogu dotykać, pozwolić się zwabić, wyprowadzić na miejsce, gdzie mówi wprost do serca. On pragnie być Mężem swej Oblubienicy, dać się poznawać poprzez dotyk miłości i miłosierdzia, przez wierność na wieki.

Grzegorz, 2018-07-09 08:02:02

Dotknąć Boga i być dotkniętym. Życie spełnione. Dziękuję Ojcze Michale. Ave Maria, Mater Ecclesiae!

lucy, 2018-07-09 02:00:41

... noc jest piękna, trochę bezsenna więc jeszcze jedna myśl, znam uczucie radości wznoszenia się do nieba po otrzymaniu rozgrzeszenia w sakramencie Miłosierdzia po grzechach, które otaczały mnie brudem, wiem jak to jest być uzdrowionym po latach "krwotoku" wtedy wszystko staje się inne:) jak gwiazdy za moim oknem :) gwiazdy w Bieszczadach są piękne w lecie też - prawda Czcicielu:)

lucy, 2018-07-09 01:25:18

... :) Jego Miłość, Czułość, Obecność jest mi potrzebna codziennie by żyć:) ale polatać z Nim też bym mogła Czcicielu :) gdybyś mnie znał wiedziałbyś, że raczej bez aureolki:) no ale z Nim wszystko mogę :) dobrego dnia życzę 😇

czciciel, 2018-07-08 23:09:22

... by latać (:-)... może nie o to chodzi Lucy , może bardziej przylgnąć gdy skrzydła nam niepotrzebne i aureolka TYLKO TEN SKARB W SERCU ...

ewa maria, 2018-07-08 23:04:46

... byłam dziś na Biegańskim, jak Ty... potem pod Jasną. Kiedy podnosiłam rękę z różańcem... zdjęcia mi robili... a ja ze smutkiem w oczach i sercu, ale bez złości - błogosławiłam. Nawet Cię tam spotkałam, schowana za ciemnymi szkłami okularów... ale te syreny... i sytuacyjny łomot w sercu, nie pozwoliły mi podejść i uścisnąć. A jak już miałam to zrobić... dosiadła się do Ciebie koleżanka. Obiecuję poprawę następnym razem. Dobrej nocy...

lucy, 2018-07-08 22:18:13

... znam tą radość dotknięcia Jego płaszcza... a właściwie dotknięcia Jego Miłości... za każdym razem gdy spotykam Go w sakramencie Miłosierdzia dotykam Jego Dobroci i Czułości... nie umiem tego do końca nazwać, ale to co czuję gdy dotykam Jego szat jest dotykaniem Jego Serca... jest moim szczęściem i spełnieniem :) kochać GO to ciągle za mało by... dzięki o. Michale:) błogosławionego tygodnia 😊:)

Subskrybuj newsletter!

Jeśli chcesz codziennie wieczorem otrzymywać komentarz video na kolejny dzień, wpisz się na listę mailingową.

Kontakt


Zachęcam, by przekazywac wszystkim zainteresowanym wiadomość o
"Kilku słowach o Słowie",
aby ta wspólnota osób pochylonych nad Ewangelią, która daje życie,
wciąż się rozszerzała.

o. Michał Legan OSPPE
Zakon św. Pawła Pierwszego Pustelnika

Jasna Góra, ul. Kordeckiego 2
42-225 Częstochowa

© Michał Legan OSPPE / design: ordigital.pl