Kilka słów o Słowie

Czytania na dzisiaj

Video
rekolekcje

Newsletter

Jeśli chcesz codziennie wieczorem otrzymywać video-komentarz na kolejny dzień, wpisz się na listę mailingową

Intencje modlitewne Umieść baner na swojej stronie! księgarnia katolicka Niedziela Jasnogórskie Centrum Modlitwy Zawierzenia

2018-03-10

+ Dodaj komentarz

Wasze komentarze:

  • ewa maria

    Jesteś cierpliwy jak matka dla dziecka, jesteś troskliwy jak ojciec dla dziecka... zjawiasz się zawsze na czas... https://youtu.be/T6EMX-bixS8
  • Teresa 2

    Panie Jezu masz niezly ubaw ze mnie kiedy wydaje mi sie , ze sama potrafie bez Ciebie zrobic cos dobrego ta druga postac dopiero mi przypomina na ile mnie stac.Dziekuje za Twoja niezmienna Milosc do mnie
  • today 4 You

    https://www.youtube.com/watch?v=hkszxv02qaQ
  • .

    W świątyni serca pragnę usłyszeć Boże Twoją prawdę o mojej tożsamości. Nazwij mnie. Mogę być spokojna. Ty, który utkałeś mnie w łonie matki i nie przestajesz z miłością troszczyć się o moje życie masz dla mnie całą litanię czułych imion, tak o mnie myślisz, tak do mnie się zwracasz. I choć do nich nie dorastam, wiem, MIŁOŚĆ nie potrafi inaczej…
  • owieczka

    Faryzeusz i celnik przybyli do świątyni uczynionej ludzką ręką. A przecież każdy z nas jest też świątynią. Świątynią Ducha św. Kogo i jak w tej świątyni czczę?
  • Jolanta

    Jak będzie wyglądała dzisiaj moja modlitwa: czy - jak faryzeusz - pogratuluję sobie, jaka jestem świetna, czy - jak celnik - zasmucę się swoimi grzechami i uznam, że nie jestem w stanie o własnych siłach niczego zmienić, co poprawiłoby moją sytuację, że mogę liczyć tylko na miłosierdzie Boże.
  • ewa maria

    Stojąc przed lustrem patrzę na swoje odbicie... mam na siebie wiele różnych określeń, odnoszących się zarówno do powierzchowności jak i wnętrza... Wszystko naszkicowane pod wpływem wyobrażeń i mniemań o sobie samej. Może prawdziwe, a może całkiem nie trafione. Nie lubię się definiować... wybierać dla siebie etykietki, ani szufladkować... Bo niby taka oczywista...a bywam zaskoczeniem sama dla siebie. Boża miłość nie spadła na mnie jak grom z jasnego nieba... to delikatne działanie Boga i nienachalny proces, którego trwaniu się poddałam, a który każdego dnia mnie przepoczwarza, ciosa, kształtuje, zaciekawia, inspiruje, pociąga i wciąga. Nie wiem jaką jestem w oczach Boga... Czuję, że choć widzi CAŁĄ PRAWDĘ - do odczytania której człowiek dostępu nie ma - spojrzenie Jego zawsze jest ojcowskie, czułe, kochające, zatroskane, miłosierne, podnoszące i kojące. Kiedy o tym myślę, moje lustro zamienia się w zwierciadło, w którym zaczynam widzieć fajne dziecko...córeczkę całkiem urodziwą, spokojną i radosną, bo namalowaną Bożą kredką na obraz i podobieństwo... Uśmiecham się całą sobą do swego Taty, ukrytego po drugiej stronie... Jakże tęsknię za Twoimi ramionami.
  • czciciel

    SKĄD WIEDZIAŁEŚ , ŻE TAK SIĘ NAZWAŁEM ?
  • Grzegorz

    Czasami używam takich głupich łatek wobec innych. Szufladkuję ludzi z wygody. Taki umysłowy 'Kingsajz'. Jezus jest Światłem Prawdy. Dziękuję Ojcze Michale. Ave Maria, Mater Luminis!
  • lucy

    dziś chcę tylko podziękować :) Ojcze Michale Twoje słowa upewniły mnie w tym jak bardzo jestem kochana zawsze i mimo wszystko ... a słowa Jezusa- kochanie moje są ze mną od dawna :) radosnej błogosławionej nocy i dnia pełnego Miłości :)