Kilka słów o Słowie

Czytania na dzisiaj

Video
rekolekcje

Newsletter

Jeśli chcesz codziennie wieczorem otrzymywać video-komentarz na kolejny dzień, wpisz się na listę mailingową

Intencje modlitewne Umieść baner na swojej stronie! księgarnia katolicka Niedziela Jasnogórskie Centrum Modlitwy Zawierzenia

2017-12-28

+ Dodaj komentarz

Wasze komentarze:

  • Teresa 2

    Dzis Herodow tez nie brak ,okrucienstwem swoim przekraczaja czlowieczenstwo , nawet zwierzecia nie stac na sposoby pozbawiania zycia .Zwierze zabija z glodu a u czlowieka?
  • ewa maria

    Stoję przed Tobą Panie i milczę...choć gdzieś wewnątrz mnie wszystko krzyczy: ręce precz od dzieci, od wszystkich niewinnych i bezbronnych, od słabych! Wrzeszczę na Herodów, potępiam prześladowców i morderców, ale czy aby wolna jestem od jakichś cech, które upodabniając mnie do nich, są powodem cierpienia i płaczu braci? Twierdzę, że kocham Boga, dlaczego więc ciągle odnajduję w sobie nędzę, słabość, egoizm i zaprzaństwo. Boże, jakże bardzo potrzebuję Twojej miłości i prowadzenia... jakże bardzo...
  • .

    Bez Boga staje się mordercą. Wszystko umiera we mnie i wokół mnie. We mnie i wokół mnie krzyk, płacz i lament. Nawet jeśli człowiek tworzy pozory szczęścia, zadowolenia i odgrywa rolę według skrzętnie przygotowanego własnego scenariusza, nie trzeba wiele, aby zdemaskować jego egoistyczne, pełne lęku zamknięcie i samotność. Tajemnica grzechu – odrzucenia Boga. Budź mnie dobry, czuwający Aniele Pana, abym ustrzegła Jezusa, nie pozwoliła Go sobie zabrać, wskaż, gdzie trzeba uciekać od niebezpieczeństwa zwątpienia, aby Go ochronić. Jeśli go w sobie uratuję, On mnie ocali, On Jeden.
  • Grzegorz

    On, jako Dziecię, oddaje się w nasze ręce, teraz my możemy z Nim zrobić wszystko. Obraz jednocześnie Piękny i przerażający w zależności od dyspozycji mojego serca. Dziękuję Ojcze Michale. Ave Maria, Mater Dei!
  • czciciel

    to jest tajemnica Miłości , czy zdrady , zaprzaństwa i człowieczej nędzy ? to jest obraz chorego człowieka do którego Bóg przychodzi jak do zranionego DZIECKA ... ale ja nie o tym . dla Jego bolesnej Męki miała cichy płacz , PŁACZ MATKI KTÓREJ JĘKU NIE SŁYSZANO , BYŁA CICHA JAK JEJ MĄŻ JÓZEF , NIEMA Z BÓLU DUSZA DLA PORZUCONEGO ZA MURAMI MIASTA DZIECKA naprzeciw wielkim jękom Betlejemu , tak użalamy się nad sobą , gdy płacze NOWONARODZONY ...
  • lucy

    wiele razy,herod we mnie będzie chciał zabić Boga,ale w Ewangelii tej pojawił się też pełen wiary, miłości i czułości św.Józef, który uratował Maleńką- Wielką Miłość.W moim życiu też często pojawia się taki Ktoś jak św. Józef, który pomaga mi w ratowaniu Tej Miłości...często przed samą sobą. O.Michale dziękuje..,:)