Kilka słów o Słowie

Czytania na dzisiaj

Video
rekolekcje

Newsletter

Jeśli chcesz codziennie wieczorem otrzymywać video-komentarz na kolejny dzień, wpisz się na listę mailingową

Intencje modlitewne Umieść baner na swojej stronie! księgarnia katolicka Niedziela Jasnogórskie Centrum Modlitwy Zawierzenia

2017-10-12

+ Dodaj komentarz

Wasze komentarze:

  • Marta

    Bardzo pięknie Ojciec mówił o chlebie i kamieniu (Łk 11,11). Dlaczego w Piśmie Świętym paulistów nie ma tego wersu?
  • Marta

    Bardzo pięknie Ojciec mówił o chlebie i kamieniu (Łk 11,11). Dlaczego w Piśmie Świętym paulistów nie ma tego zdania?
  • Teresa 2

    Nie znam milszego serca ponad Jezusowe, nie dorowna Tobie nikt, nie dorowna Tobie nikt pozdrawiam natreciuchow,bo i ja do nich naleze rodzina Boza jestesmy
  • danusia

    Rano modlę się na różańcu do Matki Bożej Siedmiu Boleści. Dzisiaj towarzyszyły mi myśli ,, po co się modlisz , to przecież bez sensu, żyj sobie bez tego " naprzeciw tych myśli odezwały się drugie " no nie, przecież przez wytrwałość będziemy zbawieni, a poza tym ta modlitwa trwająca, podnosi i porządkuje tyle moich spraw i bliźnich , których nie znam ale nie mam wątpliwości, że obszar złych duchów w tej, każdej modlitwie do Boga, jest zniszczony i pomniejszony".Kusiciel jeszcze wyprowadził działo typu, to pewnie choroba psyche, że tak się modlisz :) Teraz czytam pierwsze czytanie i już wszystko rozumiem :) "...bojących się Pana i czczących Jego imię. «Oni będą moją własnością, mówi Pan Zastępów, w dniu, w którym będę działał, a będę dla nich łaskawy, jak litościwy jest ojciec dla syna, który jest mu posłuszny. Wtedy zobaczycie różnicę między sprawiedliwym a niegodziwcem, pomiędzy tym, który służy Bogu, a tym, który Mu nie służy."Ml 3, 13-20a
  • Jolanta

    Wczoraj Jezus nauczył mnie modlitwy "Ojcze Nasz", a dzisiaj uczy mnie, jak się należy modlić: Mam się modlić nieustannie, nieustępliwie, z wiarą, że Ojciec chce mnie wysłuchać.
  • .

    Jezus jest CHLEBEM, który zstąpił z nieba, czerpie z sycącego Miłością, karmiącego najlepszym Pokarmem Serca Ojca. Widzi Ojca, czyniącego dobro, rozdającego Siebie o każdej porze, w każdej chwili. Każdy, kto prosi otrzymuje to co najlepsze. Jezus nie umie inaczej, może być jedynie rozdającym się CHLEBEM. Od tylu już lat karmię się CHLEBEM, co z tego mają ludzie obok mnie? Czy nie karmię ich pustym sloganem o przyjaźni? Czy nie muszą żebrać u mnie o przysługę, nawet nie dla siebie, ale dla innych, którym chcą pomóc? Jezu jak dobrze, że jesteś CHLEBEM, który nie tylko karmi, ale leczy i przywraca zdrowie.
  • Grzegorz

    Niebo to Serce Boże. Miękkie i pachnące jak chleb. Dziękuję Ojcze Michale. Ave Maria, Mater Divinae Gratiae!
  • m

    :), ja Ciebie też
  • ewa maria

    Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan! Będę Panu w każdej porze śpiewał pieśń wdzięczności. Niech z ust moich chwała Jego nieustannie płynie. W Panu cała chluba moja, cieszcie się pokorni. Wspólnie ze mną chwalcie Pana, sławmy Imię Jego. Kiedym tęsknie szukał Pana, raczył mnie wsłuchać. I ze wszelkiej trwogi mojej raczył mnie wyzwolić. Skosztujcie i zobaczcie, jaki Pan jest dobry. Kto do Niego się ucieknie, ten błogosławiony. Z czcią i lękiem służcie Panu, Święty Ludu Boży. Bo nie znają niedostatku ludzie bogobojni.
  • czciciel

    Podoba mi się ten entuzjazm Jezusa , ta gorliwość o Słowo Ojca , które jest Jego Słowem . To prawdziwe uzdrowienie w Jego skrzydłach i prawdziwe Światło Jego Oblicza . Bóg nie jest starym zgredem gnębiącym człowieka , ale KOCHAJĄCYM OJCEM , KTÓREGO POWINNIŚMY ADOROWAĆ . Modlitwa nie jest wypełnieniem przyrzeczenia miłości , ale JEST PERMANENTNYM ZABIEGANIEM O JEGO CZY JEJ OBECNOŚĆ . Nie można za dużo się modlić jak to niektórym się wydaje , widząc w tym dewocję . Wielkie nieporozumienie . Człowiek rozkochany potrzebuje STAŁEGO UWIELBIENIA OSOBY KOCHANEJ , więc trudno mu zarzucić nadgorliwość w miłości . MODLITWA JEST WYRAZEM TEJ MIŁOŚCI , TEGO ZAANGAŻOWANIA .Jak można odpocząć od modlitwy ? Przecież w niej jest ten telefon na którym Bogu najbardziej zależy ...
  • ewa maria

    Witaj Pokarmie... https://youtu.be/DgwdukQ3Uvs
  • ewa maria

    Ani przez moment nie wątpię, że Ojciec mój w niebie, kamieniem mógłby chcieć mnie uczęstować... Raczej spodziewam się wyjątkowej miękkości chleba - w mleku maczanego i posmaku miodu najprzedniejszego... Skoro ja, najlepsze rzeczy dzieciom moim szykuję, to cóż dopiero po Bogu oczekiwać?! Ja sama szukam i w większości znajduję... jeśli kołaczę...otwierają mi... Panie jakże często Ci się "naprzykrzam"? ale MIŁUJĘ... Jeśli więc ja, choć zła jestem, potrafię dawać specjalne dary moim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą". Kontrastowość obrazu ewangelicznego bardzo do mnie przemawia... ale wygrywa zapach, smak i miękkość chleba. Nie do opisania uczucie po spożyciu Eucharystii.