Kilka słów o Słowie

Czytania na dzisiaj

Video
rekolekcje

Newsletter

Jeśli chcesz codziennie wieczorem otrzymywać video-komentarz na kolejny dzień, wpisz się na listę mailingową

Intencje modlitewne Umieść baner na swojej stronie! księgarnia katolicka Niedziela Jasnogórskie Centrum Modlitwy Zawierzenia

2017-09-09

+ Dodaj komentarz

Wasze komentarze:

  • .

    Ewo Mario@, nie myśl o sobie w "szarościach". To czym, a raczej Kim się dzielisz świadczy, że jesteś barwną osobowością i wypływa z bogactwa Twojego wnętrza, a On bierze z Tęczy Przymierza Miłości do Ciebie i dostarcza Ci wszystkich kolorów swojej łaski...
  • ewa maria

    Internet ma swoją pamięć...ale często interpretacja myli... Moja wyobraźnia ubrała Cię Kropeczko w habit...w szarym kolorze, z białymi dodatkami...? Nie wiem, jak to się ma, ze stanowiskiem w szkolnictwie lub kulturze, które piastujesz? To nie istotne. Ja jestem częstochowskim "szarakiem" po 50 -tce. Może kiedyś na siebie trafimy w realu...i poczujemy jakbyśmy się znały dłużej niż chwilę...
  • .

    Dziękuję i wzajemnie:) Czasem, gdy jestem na Jasnej Górze, zastanawiam się, czy nie przechodzisz obok mnie:)
  • ewa maria

    @. (kropeczko) dziękuję, że jesteś tu...
  • .

    Czcicielu@,ufam, ze operacja się udała i teraz będzie już tylko lepiej. Dalej wspieram modlitwą. Kto to wie, czy Bóg stawiając nas obok konającego nie składa w nasze ręce ludzkiego życia, w tym najważniejszym momencie „przejścia”. Może trzeba było Twojego „Zdrowaś” – tak ważnego teraz i w godzinę śmierci… Może to również w kontekście jutrzejszej Ewangelii i naszej odpowiedzialności za to co na ziemi, a tak ważne będzie w niebie. Tak niewiele wiemy i dobrze, niech Bóg posługuje się nami jak chce…
  • ewa maria

    ...to jasne, Marku, że jesteś tam właśnie teraz, nie tylko dla siebie... Kiedyś gdy, śmierć czaiła się przy sąsiednim łóżku w szpitalu...ja zatykałam z niecierpliwością uszy..., że mi spać nie daje...ale po czasie, żałowałam, że tak mało łyżek zupy mogłam podać owej kobiecie...tak mało grzebieniem ją czesać...tak mało poradzić w kłopotach życia....a ona odeszła... Krysiu wybacz! Nawet nie pomyślałam wtedy o gromnicy... a siostrzyczki na oddziale pamiętały...przygotowane były! Czcicielu, Twoja operacja była pewnie niezbędna... wracaj do zdrowia i sił! A teraz śpij...śpij...
  • Teresa 2

    Chce podziekowac za piekny dzionek dzis bylam obdarowana goscmi przygotowywalam obiad,owo zajecie sprawilo mi wiele radosci przy stole mozna porozmawiac stol jednoczy, najmlodszy z gosci 6 latek byl najfajniejszy ,zadawal trudne pytania np. dlaczego bociek ma czerwone nogi i dziobek ;)
  • czciciel

    za modlitwy dziękuję i proszę o więcej ... chory poprosił mnie o wodę , zrobiłem więc następny spacer po schodach , z dziesięć pięter , nieważne , ważna była chwila i okazja , aby Mu coś pomóc . o dwudziestej , gdy kończyłem codzienny Różaniec za Kapłanów nagle zaczął dziwnie chrapać , zerwałem się i usłyszałem ostatni oddech , wezwałem alarm ... zdecydowałem o zmianie intencji , tym razem za Niego niech będzie , pomyślałem . następny Różaniec był także za Niego i gdy ja kończyłem , kończyli i Oni , wszyscy ratujący Mu życie , Reanimatorzy . wiedziałem , że życia Mu nie wrócę ale Bóg postawił mnie właśnie tam , abym czynił co do mnie należy ... położyłem Mu krzyżyk na czole ... dwanaście godzin później miałem operację , spałem niewiele , ale liczył się On ...
  • ewa maria

    Nie ma to jak wylać dziecko z kąpielą... Kurczowo trzymać się rzeczy i spraw, które w swoim założeniu są ważne, ale w zetknięciu z sytuacją nadzwyczajną, niestandardową i niejednoznaczną...tę ważność tracą. Interpretując Prawo Boże, które systematyzuje dobro w służbie człowiekowi, trzeba nam dużo mądrości w odnajdywaniu właściwych rozwiązań i takiej po prostu "ludzkiej" wrażliwości, w często zagmatwanych sytuacjach. Boże mój, proszę Cię dziś o dar takiej umiejętności. Ty jesteś bowiem moim Panem.
  • Jolanta

    Ty, Panie Jezu, jesteś moim Szabatem, moim Odpoczynkiem, a Miłość najwyższym Prawem.
  • Grzegorz

    Jeszcze zanim zbierzemy zboże, zmielimy na mąkę i upieczemy z niej chleb, bywa, że coś dzieje się 'nie w czas', nie w nasz czas, ale w Boży na pewno tak. Ducha nie gaśmy, bo wieje gdzie chce, ale i kiedy chce. Dziękuję Ojcze Michale. Ave Maria, Sedes Sapientiae!
  • ania

    Ojcze!Niech Cię Bóg błogosławi i strzeże za tłumaczenie jego słowa.Amen
  • .

    Jezus zadał pytanie faryzeuszom „Nawet tego nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego ludzie?” Może nie czytali, a może nawet czytali, ale nie byli w stanie tego Słowa przyjąć i zatrzymać w sercu. To również mój problem. Codziennie karmię się Słowem, Duch Święty wypowiada Je w moim wnętrzu, ale ono często jest jak sito, gdy trzeba działać, okazać miłość, nie ma z czego Jej czerpać, okazuje się ,że serce jest puste i niezdolne do najprostszych odruchów ofiarowania pomocy. Duchu Święty „uszczelniaj” moje serce Twoją Obecnością, niech będzie gotowe czynić według usłyszanego i przyjętego Słowa.