↑ KLIKNIJ W OKŁADKĘ ↑


Bardzo mnie przekonuje zawarte w książce ojca Michała stwierdzenie, że gdyby zaistniała konieczność wybrania z Ewangelii tylko jednego fragmentu, który byłby syntezą całego nauczania Jezusa, to powinien to być 15 rozdział św. Łukasza.

Abp Grzegorz Ryś

Marzyło mi się, by ta malutka książeczka trafiła do rąk tych, którzy przychodzą do mojego konfesjonału. Bo każdemu, naprawdę każdemu chciałbym dać to, co było moim bardzo osobistym odkryciem: doświadczenie ojcowskiej miłości Boga. Zatrzęsła się pode mną ziemia, gdy Jezus objawił mi miłosierne oblicze swojego Ojca. A epicentrum tej duchowej rewolucji stał się dla mnie 15 rozdział Ewangelii wg św. Łukasza, który będziemy wspólnie rozważać.
o. Michał Legan
        

Apel "Żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś Mu usługiwali"


Wielkopostna Maryjo, Matko Zbawiciela!

Ty jesteś wierną ikoną Boga, zwierciadłem Jego miłosierdzia i dobroci. W Tobie Stwórca objawił swoją nieskończoną miłość do nas. Twój jasnogórski obraz jest piękną ikoną ludzkiej pełni, Bo ty Matko jesteś koroną stworzenia. Zwracamy się do ciebie,  Niewiasto, wzorze i szczycie człowieczeństwa,  bo obraz, w który możemy się teraz wpatrywać, ma nam opowiadać o słowach Pisma świętego.

W pierwsza niedzielę wielkiego postu czytamy : Duch wyprowadził Jezusa na pustynię (…) Żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś Mu usługiwali. To wstrząsające zdanie uświadamia nam, kim w istocie jesteśmy. Ewangelista umieszcza przecież Naszego Pana pośród zwierząt i aniołów, jakby chciał nam pokazać właściwą miarę człowieczeństwa. Jeśli bowiem zwierzę to samo ciało, bez duszy, a anioł to sama dusza, bez ciała, człowiek jest dokładnie w połowie drogi między tymi ekstremami: jest duszą i ciałem, a to znaczy, że tak samo blisko nam do zwierząt co do aniołów. To oznacza, że nasze życie jest nieustannym dramatem wyborów, nieustannym pokonywaniem siebie, by nie spadać w kierunku tego co cielesne, by wznosić się ciągle ku temu co duchowe… Dramatyczna walka między zwierzęciem a aniołem w nas trwa i doświadczenie wielkopostnej pustyni jest także po to, by odkryć jak bardzo możemy ulec zezwierzęceniu, a jednocześnie jak bardzo możemy swoim życiem przypominać anioły. św. Grzegorz Wielki pisał: "człowiek to ma wspólnego z roślinami, iż żyje, ze zwierzętami, iż czuje, z aniołami zaś, iż pojmuje."

Pojmujemy wielkie powołanie człowieka do człowieczeństwa, do naśladowania najpiękniejszego spośród synów ludzkich, Twojego Syna Maryjo, Jezusa Chrystusa, który żyjąc pośród zwierząt i aniołów na pustyni ukazał nam właściwą miarę naszej ludzkiej godności. Od czasów Darwina zdajemy też sobie sprawę, jak bardzo spokrewnieni jesteśmy ze światem zwierząt. Tylko ok 2% naszego genotypu różni nas od małp człekokształtnych. A od czasów Jezusa Chrystusa zdajemy sobie sprawę, że warci jesteśmy tyle co bezcenna krew zbawiciela, wylana za człowieka na krzyżu, i że aniołowie zadziwieni są tym, jak wywyższył nas Bóg. Oto kontrast czysto ewangeliczny  - człowiek może być bestią, i może być świętym bożym, a wszystko zależy nie tylko od tego, czy zwycięży w sobie atawizmy, ale przede wszystkim od tego, czy odważy się wejść w obszar łaski i oddziaływania Boga. Tak jak Ty to Maryjo zrobiłaś, pozwalając by uczynił cię wzorem człowieczeństwa. Wyruszamy więc na pustynię naśladując naszego zbawiciela:

Pustynia – to czas łaski,
to okres, przez który każda dusza
pragnąca przynieść owoce
musi koniecznie przejść.
/Karol de Foucauld/


Pustynią jest życie człowieka nie tylko wtedy, gdy odnajduje on Boga, ale także wtedy – a może przede wszystkim wtedy – gdy zanurzony w świecie, tęskni za Bogiem, bo właśnie owa tęsknota jest najgłębszym rysem duchowości pustyni. Tęsknota za Nieskończonym, za Miłującym.
Pustynia, tak głęboko wpisana w duchowość wielkiego postu, wymaga dzisiaj odkrycia na nowo: „Jezus poszedł na miejsce pustynne, aby się modlić, to znaczy wzrastać w świadomości, że wszelka moc, jaką posiada, została Mu dana; wszystkie słowa, jakie wypowiada, pochodzą od Ojca; wszystkie dzieła nie są tak naprawdę Jego dziełami, lecz tego Jedynego, który Go posłał” .

Pustynia może być miejscem świętym, gdy rodzi w człowieku tęsknotę za Tym-Który-Jest, może być także przestrzenią grzesznej izolacji, odosobnienia opartego na braku pragnienia, by kochać: Przed taką pustynią przestrzegał nas Ojciec Święty Franciszek w pierwszych słowach adhortacji „Evangelii gaudium”: „Radość Ewangelii napełnia serce oraz całe życie tych, którzy spotykają się z Jezusem. Ci, którzy pozwalają, żeby ich zbawił, zostają wyzwoleni od grzechu, od smutku, od wewnętrznej pustki, od izolacji” - widzimy w tych słowach wyraźną przestrogę przed izolacją, która nie ma nic wspólnego z pustynią, a nawet jest jej zaprzeczeniem. Izolacja jest tam, gdzie brak Ewangelii. Pustynia jest tam, gdzie Ewangelia wypełnia serca. Pustynia jest po to, by odkrywać Boga: Kiedy więc i my, chrześcijanie XXI wieku, próbujemy na pustyni naszych serc usłyszeć tajemniczy głos Boga, możemy mieć pewność, że przed nami szlak ten przemierzyli wszyscy święci. Pustynia jest trudna: także ta nasza, pustynia w tłumie. Jest jednak święta, bo odsłania Tajemnicę...

Tobie Matko powierzamy pustynne drogi  życia w rozdarciu pomiędzy zwierzęciem i aniołem w nas. Chcemy w tym dramacie wyboru codziennie stawać się coraz podobniejsi do Chrystusa.

Subskrybuj newsletter!

Jeśli chcesz codziennie wieczorem otrzymywać komentarz video na kolejny dzień, wpisz się na listę mailingową.

Kontakt


Zachęcam, by przekazywac wszystkim zainteresowanym wiadomość o
"Kilku słowach o Słowie",
aby ta wspólnota osób pochylonych nad Ewangelią, która daje życie,
wciąż się rozszerzała.

o. Michał Legan OSPPE
Zakon św. Pawła Pierwszego Pustelnika

Jasna Góra, ul. Kordeckiego 2
42-225 Częstochowa

© Michał Legan OSPPE / design: ordigital.pl