Kilka słów o Słowie

Czytania na dzisiaj

Video
rekolekcje

Newsletter

Jeśli chcesz codziennie wieczorem otrzymywać video-komentarz na kolejny dzień, wpisz się na listę mailingową

Intencje modlitewne Umieść baner na swojej stronie! księgarnia katolicka Niedziela Jasnogórskie Centrum Modlitwy Zawierzenia

Czytelnia » Apel jasnogórski "Matko miłosierdzia"

Apel jasnogórski "Matko miłosierdzia"

Jasnogórska Matko miłosierdzia!

Przeżywamy maj, miesiąc oddany w naszych sercach – Tobie! Podczas codziennych majówek tysiące Polaków spotykają się przy przydrożnych krzyżach i kapliczkach, w kościołach i w prywatnych domach, by śpiewać litanię loretańską, którą nazywa się czasami modlitwą szturmową, gdyż każde kolejne z 53 wezwań niczym uderzenie tarana stara się wedrzeć do samego nieba, staje się furtką do niego. Od trzech lat - na prośbę polskich biskupów - do Litanii loretańskiej włączono też nowe, wyjątkowo piękne wezwanie: „Matko miłosierdzia”. Umieszczono je w pierwszej części Litanii, gdzie czczona jesteś Maryjo pod starożytnym tytułem „Matki Chrystusowej” i bardziej współczesnym (soborowym) — „Matki Kościoła”. Zestawienie tych dwóch inwokacji wskazuje na nierozłączną więź pomiędzy Zbawicielem a założonym przezeń Kościołem. Zaraz po tych dwóch wezwaniach zwracamy się do Ciebie Matko jako „Matki łaski Bożej” i właśnie „Matki miłosierdzia”. Taka kolejność modlitw litanijnych uświadamia wierzącym, że Chrystus zlewa na swój Kościół strumienie łaski przez pośrednictwo Matki Najświętszej. Jak tłumaczy Konferencja Episkopatu Polski, za wprowadzaniem nowego tytułu przemawiają racje teologiczne, liturgiczne i pastoralne. Maryja, będąc matką Jezusa Chrystusa, jest matką okazanego w Nim Bożego Miłosierdzia (Ef 2,4-10). Dała temu wyraz w słowach wypowiedzianych do św. Elżbiety w ewangelii wg św. Łukasza: „Miłosierdzie Jego z pokolenia na pokolenie”. Już w średniowiecznej antyfonie „Salve Regina” znajduje się wezwanie „Matko Miłosierdzia”. Modlitwa Maryi, zawarta w hymnie Magnificat, ma nas nauczyć, jak wielbić Boga całym swym życiem. Jak wypowiadać uwielbienie Boga nie tylko ustami, ale i sercem. Ona wielbi swego Boga przez to, że wyraża zgodę na udział w Jego zbawczym planie. Zgadza się oddać całe życie na służbę Synowi. W ten sposób wchodzi w tajemnicę nowego Izraela i całej ludzkości powołanej do zbawienia. Wchodzi w tę tajemnicę jako Matka Syna Bożego, jako Córka Ojca Przedwiecznego i jako Oblubienica Ducha Świętego. Staje się tym samym wzorem dla nas wszystkich, którzy zostaliśmy powołani do tego, byśmy istnieli „ku chwale Jego majestatu”.

Św. Fulbert, biskup Chartres, który szerzył kult Królowej miłosierdzia, powiedział: „Maryja jest Tą, która w sposób szczególny i wyjątkowy — jak nikt inny doświadczyła miłosierdzia, a równocześnie też w sposób wyjątkowy okupiła swój udział w objawieniu się miłosierdzia Bożego ofiarą serca. Ofiara ta jest ściśle związana z krzyżem Jej Syna, u którego stóp wypadło Jej stanąć na Kalwarii”.

Inwokacja „Mater misericordiae” znalazła się z modlitwach zakonnych za sprawą antyfony Salve Regina (997). Nawiązaniem do tego tytułu jest dalsza prośba zawarta w tejże modlitwie: „miłosierne oczy Twoje na nas zwróć”. „Miłosierne oczy” Maryi to nawiązanie do ewangelicznej sceny w Kanie Galilejskiej, gdzie Jezus dokona pierwszego znaku dzięki temu, że Jego Matka umiała dostrzec potrzebę zaproszonych: „wina nie mają!”. Umiała też zachęcić sługi do zawierzenia Synowi: „zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2,3-4).

Jak napisał Jan Paweł II w Encyklice Dives in misericordia: „Maryja nie zatrzymuje naszego spojrzenia na sobie, tylko zwraca nas ku Synowi, przed którym sama się pochyla. Nasza Matka pragnie, by w centrum uwagi było Boże Miłosierdzie, najpełniej objawione w Jezusie, które trwa „z pokolenia na pokolenie”. Ona jak nikt inny „zna tajemnicę Bożego miłosierdzia. Wie, ile ono kosztowało, i wie, jak wielkie ono jest. W tym znaczeniu nazywamy Ją Matką Bożego miłosierdzia”. Widzimy jak bardzo ta genialna intuicja Papieża – Polaka realizuje się w Twojej, Matko, świętej jasnogórskiej ikonie, w której od wieków wskazujesz nam swoja dłonia droge ku bramie miłosierdzia, ku Jezusowi!

Jakże ważne jest dla Kościoła, dla Jasnogórskiego sanktuarium i dla tych wszystkich, którzy gromadzą się w maju wokół Twoich Matko wizerunków, to plastyczne, malarskie opisywanie kolejnych wezwań litanijnych. Wie o Tym papież Franciszek, który zdecydował, by w czasie liturgicznej inauguracji Świętego Roku Miłosierdzia, 8 grudnia 2015, po prawej stronie przy ołtarzu na placu św. Piotra ustawiono greckokatolicką ikonę „Brama Miłosierdzia”, pochodzącą z Polski. Ikona „Brama Miłosierdzia” z Jarosławia przedstawia Matkę Bożą trzymającą na ręku Pana Jezusa. Ojciec święty powiedział wtedy: „Myśl moja biegnie teraz do Matki Miłosierdzia. Słodycz Jej spojrzenia niech nam towarzyszy w tym Roku Świętym, abyśmy wszyscy potrafili odkryć radość z czułości Boga. Nikt tak jak Maryja nie poznał głębokości tajemnicy Boga, który stał się człowiekiem. Wszystko w Jej życiu zostało ukształtowane przez obecność miłosierdzia, które stało się ciałem. Matka Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego weszła do sanktuarium miłosierdzia Bożego, ponieważ wewnętrznie uczestniczyła w tajemnicy Jego miłości. Wybrana na Matkę Bożego Syna, Maryja była od zawsze przygotowana przez miłość Ojca na to, by stać się Arka Przymierza między Bogiem i ludźmi. Zachowała w swoim sercu Boże miłosierdzie w doskonałej syntonii ze swoim Synem Jezusem. Jej pieśń pochwalna, odśpiewana na progu domu św. Elżbiety, została zadedykowana miłosierdziu, które się rozciąga «z pokolenia na pokolenie» (Łk 1, 50). Również i my zostaliśmy ujęci w tych proroczych słowach Dziewicy Maryi. Niech to będzie dla nas pocieszeniem i wsparciem, podczas gdy przekraczać będziemy Drzwi Święte, aby doświadczyć owoców miłosierdzia Bożego.

Pod krzyżem Maryja wraz z Janem, uczniem miłości, stała się świadkiem słów przebaczenia, które wyszły z ust Jezusa. Najwyższy akt przebaczenia dla tego, kto Go ukrzyżował, ukazuje nam jak daleko może sięgać Boże miłosierdzie. Maryja potwierdza, że miłosierdzie Syna Bożego nie zna granic i dociera do wszystkich, nie wykluczając nikogo. Zwracamy się do Niej słowami starożytnej, a zarazem zawsze nowej modlitwy, zaczynającej się od słów Salve Regina [Witaj, Królowo] prosząc, aby nigdy nie przestała zwracać ku nam swoich miłosiernych oczu i uczyniła nas godnymi kontemplacji oblicza miłosierdzia swojego Syna Jezusa /Misericordiae vultus/.

Archiwum czytelni